Konferencja Google i oficjalna premiera finalnej wersji Androida Marshmallow już za nami.

Android Marshmallow tylko pozornie wprowadza niewiele nowości. Fakt jest taki, że oprawa graficzna nie uległa znaczącej zmianie.Zmieniło się jednak sporo, ale nie wszystkie nowości są widoczne na pierwszy rzut oka.Uprawnienia aplikacji są jedną z większych i ważniejszych zmian w Androidzie 6.0 Marshmallow. Od teraz użytkownik będzie miał pełną kontrolę nad tym, do czego dana aplikacja ma dostęp. Co więcej, każda aplikacja będzie musiała prosić użytkownika o zgodę przy pierwszym skorzystaniu z danej opcji.

mars

Android 6.0 Marshmallow wprowadza również kontrolę nad zainstalowanymi aplikacjami, które otwierają się w oknach (np. Facebook Messanger) oraz takimi, które mają możliwość zmiany ustawień telefonu lub tabletu.Nowy Android pozwala również na zmianę domyślnej aplikacji do obsługi wiadomości SMS a także wybranie domyślnej przeglądarki oraz tzw. dialera, czyli aplikacji “telefonu”.W Marshmallow wróciły zaawansowane ustawienia dźwięków.Teraz użytkownik ma pełną kontrolę nad ustawieniami dźwięków – może ustawić osobną głośność dla dzwonków i powiadomień, osobną dla multimediów i oddzielną dla budzika.

Najważniejsze: dłuższy czas pracy na jednym ładowaniu akumulatora

Doze – to bardzo ważna zmiana, którą wprowadza Android 6.0 Marshmallow. Google postanowił wprowadzić do swojego systemu mobilnego funkcję, która pozwala na optymalizację zużycia energii przez smartfony i tablety.

Dzięki funkcji Doze sprzęt rozpoznaje, kiedy jest w stanie spoczynku i usypia niepotrzebne procesy, tak żeby akumulator wystarczył na dłużej. Jako przykład wykorzystania tej opcji Google podaje scenariusz, w którym zapominamy naładować telefonu przez noc. Dzięki Doze smartfon nie rozładuje się w czasie, gdy będziemy spać, i bez problemu obudzi nas rano.Android 6.0 Marshmallow potrafi również usypiać aplikacje, które nie są w danej chwili potrzebne. Urządzenie mobilne korzysta z czujników światła, ruchu oraz z żyroskopu i “wie”, kiedy jest w użyciu, a kiedy zostało gdzieś odłożone. Dzięki temu niektóre aplikacje mogą być usypiane, gdy nie są potrzebne, co przekłada się na mniejsze zużycie energii.